ANNA GZYRA I JEJ PEłNIA SZCZęśCIA. AKTORKA POZUJE I WYGLąDA śWIETNIE ZDJĘCIA. Cóż ZA WAKACYJNE FOTOGRAFIE

Anna Gzyra ma 39 lat. Zobaczcie prywatna gorącą galerię zdjęć aktorki...

Anna Gzyra i jej pełnia szczęścia

Anna Gzyra jest mamą dwójki dzieci, ma wspaniałego męża, a w dodatku spełnia się jej największe marzenie o własnym domu. Wraz z mężem bankowcem Jakubem Augustynowiczem kilka lat temu postanowili wybudować dom, na działce na warszawski Żoliborzu. Działkę wraz ze starym domem Anna odziedziczyła po ukochanej babci. "To była trudna decyzja, bo miałam dużo dobrych wspomnień związanych z tym starym domem. Ale babcia sama namawiała nas, aby zamiast wyburzać ściany i przeprowadzać generalny remont, po prostu zburzyć dom i postawić nowoczesne, bardziej funkcjonalne lokum. I tak zrobiliśmy. Obecnie trwają ostatnie prace na budowie.

"Chcielibyśmy jesienią, a najpóźniej w grudniu, zamieszkać już w naszym nowym domu. Nie mogę się doczekać" - mówi Ania Gzyra. I dodaje: "Ostatni rok był trudny dla wszystkich, mi odpadło mnóstwo spektakli teatralnych, ale cieszę się, że mam pracę na planie "Leśniczówki", zwłaszcza że gram ciekawą rolę. W końcu nie jest to postać negatywna, a takie grałam przez ostatnie lata w różnych produkcjach" - mówi aktorka.

Uwielbia pracę z dziećmi

Aktorka Anna Gzyra nie może narzekać na brak pracy. Popularność przyniosły jej role w filmie "Jutro idziemy do kina" oraz serialu "M jak miłość", gdzie zagrała Sylwię Okońską.

"Zawodowo mam super czas. Bardzo dużo projektów w różnych obszarach, co jest wspaniałe. Gram w teatrach, serialach, nagrywam audiobooki, prowadzę swojego instagrama. Od dwóch lat gram w "Barwach szczęścia" Joannę Sokolską. To ciekawa postać. Przyjechała do Warszawy ze wsi, z małym synkiem. I zaczęła układać sobie życie. Spotyka miłość, ale oczkiem w jej głowie jest 12-letni syn. Praca z moim serialowym synkiem na planie jest wspaniała. To bardzo zdolny i radosny chłopiec. Moja córka Helenka jest w zbliżonym wieku - ma 13 lat, więc praca z dziećmi na planie to dla mnie nic trudnego" - mówi aktorka. I dodaje: "Gdy w "M jak miłość" grałam mamę małego Jasia, nie miałam jeszcze własnych dzieci. Przyznaję, to był stres, bo nie wiedziałam, jak mam z nim postępować, teraz jest zupełnie inaczej, bezproblemowo".

2024-06-11T11:38:38Z dg43tfdfdgfd