OD NAS DOWIEDZIAłA SIę O śMIERCI JERZEGO STUHRA. O ICH RELACJI MAłO KTO WIEDZIAł. ZASKAKUJąCE FAKTY

Wiadomość o śmierci Jerzego Stuhra wstrząsnęła jego współpracownikami i przyjaciółmi. Zmarły artysta był nie tylko świetnym aktorem, reżyserem i scenarzystą, ale i niezawodnym przyjacielem dla wielu bliskich mu osób. Jak się okazuje, przyjaźnił się też z Krystyną Podleską, aktorką znaną z roli w kultowej komedii "Miś".

Krystyna Podleska wiele lat mieszkała w Krakowie, obecnie żyje w Hiszpanii. To od nas dowiedziała się o śmierci Jerzego Stuhra.

—To bardzo przykra wiadomość. Odchodzą najlepsi, niepowtarzalne osobowości. To był absolutnie wyjątkowy aktor, sympatycznie go wspominam. Był wesoły, dowcipny, ciekawy świata, bardzo mądry. On był taką mocną postacią, charyzmatyczną. To była postać większa niż życie!— zapewnia w rozmowie z "Faktem" Krystyna Podleska.

Krystyna Podleska przyjaźniła się z Jerzym Stuhrem

Jak się okazuje, jej przyjaźń z Jerzym i Barbarą Stuhrami trwałą wiele lat.

— Myśmy poznali się z Jerzym bardzo dawno temu. Mój mąż Janusz mieszkał w Modenie we Włoszech i Jurek tam wykładał. I któregoś dnia przyszedł do nas na kolację. Ja wtedy bardzo się zdenerwowałam, bo trzeba było coś ugotować, a nie jestem wielką kucharką. Później spotykaliśmy się towarzysko tu i tam. I zaprzyjaźniłam się z jego żoną Basią. I bywałam u nich w domu, choć nigdy z Jurkiem nie pracowałam — żałuje aktorka, podkreślając, jak ważna była dla Jerzego Stuhra jego ukochana żona.

Jerzy Stuhr: ostatni z wielkich aktorów

— Jeszcze zanim zachorował, był bardzo zajęty i ciężko pracował. Jego żona była jego wielkim wsparciem. On był bardzo odpowiedzialny za rodzinę — zapewnia Podleska podkreślając, że jej zdaniem 9 lipca 2024 r. polska kultura straciła bardzo zdolnego aktora i reżysera.

— Bardzo lubiłam jego filmy. On był też reżyserem teatralnym i filmowym. Miał niesamowicie pamiętną rolę w "Zbrodni i karze" Andrzeja Wajdy. To wielka strata, bo coraz więcej wielkich aktorów odchodzi — wzdycha smutno gwiazda "Misia".

Jej zdaniem takiej aktorskiej osobowości jak Jerzy Stuhr już nie będzie w polskiej kulturze, bo nowe pokolenie aktorów jest już zupełnie inne.

— To byli wielcy aktorzy, jak Trela, Stuhr, Nowicki, Pszoniak. Mało tego, wszyscy byli też aktorami teatralnymi Wajdy. To takie pokolenie i takie aktorstwo, które już nie wróci. Bardziej skupione na teatrze, nierozproszone jakimiś głupkowatymi serialami. On jest jeden ostatni z wielkich — kończy smutno Krystyna Podleska.

Tak Jerzy Stuhr spędził ostatnie chwile życia. Chciał wyjawić wszystkie swoje tajemnice

Wieść o śmierci Jerzego Stuhra zbiegła się w czasie z zapowiedzią "Shreka 5". Kto podłoży głos Osłu?

Jerzy Stuhr nie żyje. Tak mówił o wznowie nowotworu: mam to samo, co Ziobro

Dowiedz się jeszcze więcej. Sprawdź najnowsze newsy i bądź na bieżąco

2024-07-10T13:17:37Z dg43tfdfdgfd